Hipermarkety
Były tu zamaskowane drzwi prowadzące do obszernej piwnicy, gdzie można było schować wszystko, czego nie można by zabrać ze sobą na wyprawę. Po ponownym zaklejeniu gliną niepowołany gość nigdy by się nie domyślił istnienia tego schowka. A nawet gdyby podpalono budynek, należało się spodziewać, że gliniana podłoga uchroni schowane rzeczy przed niszczycielskim żywiołem. Mężczyźni zaczęli znosić do zagłębienia całą zawartość izby, oczywiście z wyjątkiem tego, co zamierzali zabrać ze sobą.Domyślniema wpisanych kilka okresów. Wpisujemynasz rok i zamykamy zakładkę. Codalej? Generalnie dalsza kolejność nie majuż wielkiego znaczenia. Pewne rzeczy poprostu musimy zrobić. Niektóre z nich możnapóźniej spokojnie dodać.Jeżeli chcemy drukować jakiekolwiekdokumenty sprzedaży, musimy ustanowić linienumeracyjne (Sprzedaż–>Linie numeracyjne).Możemy mieć w zasadzie dowolnąliczbę linii numeracyjnych; jedyne o czymmusimy pamiętać to jakiś porządek.
Czego nauczał Budda? Po pierwsze tego, że życie jest cierpieniem. Nie oznacza to koniecznie strasznych mąk i tortur, ale brak w życiu pełnego zadowolenia i związany z tym brak spokoju, jak również przygnębienie i rozdrażnienie. Dlaczego odczuwamy hipermarkety pełnego zadowolenia? Ponieważ wszystko jest przemijające i niestałe. Nawet największe szczęście przemija i może stać się źródłem niepokoju. Jak nauczał Budda, cierpieniem są narodziny, rozpad, choroba, starość i śmierć. Ormianka okropna jasno wykrzykuje dobre cuda.